Wrzesień 2024 przyniósł powodzie w południowej Polsce – Nysę Kłodzką, Odrę, Bobr. Skala zniszczeń pokazała, jak bardzo brakuje małej retencji, renaturalizacji rzek i adaptacyjnego planowania przestrzennego. Co zmienił rząd po tej powodzi?
Adaptacja miast do ekstremalnych opadów to konieczność. Jakie konkretne rozwiązania techniczne i planistyczne są wdrażane lub powinny być wdrożone w polskich miastach? I kto za to płaci – samorządy, państwo, UE?