Lato 2025 w Polsce było historycznie gorące – czerwiec i lipiec z temperaturami powyżej 38°C w kilku regionach, długie okresy suszy na Kujawach i Mazowszu, pożary lasów w Bieszczadach. Czy to „nowa normalność” czy wciąż anomalia?
Nauka jest jednoznaczna: takie lata będą coraz częstsze. Jak się do tego adaptować? Zarówno na poziomie indywidualnym, jak i infrastrukturalnym i rolniczym?